Pasożyty - Ener Vita®
spacer

Przekonaj się o skuteczności naszych terapii na przykładzie naszych pacjentów!

wiecej więcej

spacer

Wirtualna wycieczka po klinice zdrowego człowieka. Zobacz!

wiecej więcej

galeria

Zobacz zdjęcia kliniki w Gliwicach i Kielcach!

wiecej więcej

aktualnosci
Biorezonans taniej w Gliwicach!
2012-05-10 09:01:50

Ocena stanu zdrowia przy pomocy biorezonansu (59 zł) lub kuracja antynikotynowa (69 zł) w Ener Vita® w Gliwicach

wiecej więcej
Biorezonans i Hydrokolonoterapia TANIEJ!
2012-05-06 10:23:12

Zapraszamy wszystkich do skorzystania z naszej oferty która dostępna jest poprzez serwisy zakupów grupowych:

wiecej więcej

zobacz wszystkie

kontakt

ul. Staszica 12A
25-008 Kielce
tel./fax (41) 368 08 88
tel.kom. 0603 36 18 99
e-mail: recepcja.kielce@enervita.pl


ul. Daszyńskiego 239
44-100 Gliwice
tel. (32) 234 09 99
tel.kom. 0603 39 38 99
e-mail: recepcja.gliwice@enervita.pl

e-mail: gabinet@enervita.pl

wiecej więcej







Pasożyty

Borelioza – malaria północy

Coraz częściej ukazują się w mediach doniesienia o rozprzestrzenianiu się choroby o nazwie borelioza. Jej masowy zasięg oraz niedostateczne metody diagnostyki i leczenia budzą coraz większy niepokój. O wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy eksperta z dziedziny medycyny biofizykalnej dr Wiesława Czarkowskiego z kliniki zdrowego człowieka Ener Vita.

- Panie Doktorze czy borelioza to groźna i trudna do wyleczenia choroba?
Nie chciałbym nikogo straszyć, ale w piśmiennictwie zachodnim pojawiają się określenia, że borelioza to malaria północy. Na malarię, która jest rozpowszechniona na południowej części kuli ziemskiej umiera co roku trzy miliony ludzi. Sama nazwa już przejmuje grozą. Zachorowalność na boreliozę wzrasta w zastraszającym tempie, gdyż przenoszące ją kleszcze występujące dotychczas w lasach są spotykane praktycznie wszędzie na terenie całej Polski. Aktualnie 70 procent populacji kleszczy zarażona jest groźną bakterią Borrelią burgdorferi. Borrelią zarażają również postacie rozwojowe kleszczy: larwy i nimfy, które z uwagi na wielkość ziarenka maku są niezauważalne, przez co niebezpieczne dla człowieka.  Obecnie nie tylko kleszcze skażone są Borrelią. Boreliozę przenoszą także owady, które gryzą i wysysają krew, takie jak: komary, meszki, gzy, muchy końskie, pluskwy, pchły i wszy. Dodatkowym elementem niepokoju są kłopoty z wykryciem bakterii wywołującej tą chorobę. Dostępne badanie w kierunku wykrycia Borrelii o nazwie test ELISA daje dodatnie wyniki tylko u 10-ciu do 30-tu procent badanych. W związku z tym jego przydatność jest żadna, a wręcz wprowadzająca w błąd, gdyż jeśli mu zawierzymy to ujemny wynik opóźnia leczenie.


- Co w tej sytuacji powinien zrobić pacjent, żeby badanie było wiarygodne?
Zapraszam do naszych klinik w Kielcach i Gliwicach gdzie za pomocą elektronicznych urządzeń można wykonać badania w kierunku obecności Borrelii. Skuteczność tego badania jest stuprocentowa. Nasza rada dla wszystkich powracających z wakacji: przebadajcie się na obecność Borrelii. Badanie nie jest drogie, bo kosztuje jedynie 70 zł. Ma same zalety: jest bezinwazyjne i bezbolesne, a jego wynik znany jest natychmiast po zbadaniu.


- Jakie są różnice w leczeniu boreliozy metodami tradycyjnymi a przeprowadzanymi w Pańskich klinikach?
W medycynie tradycyjnej leczenie odbywa się na zasadzie zastosowania dwóch, trzech antybiotyków i stosowania ich do czasu ustąpienia objawów, co trwa przynajmniej dwa lat. Takie leczenie czyni niepowetowane straty w naszym organizmie, m.in. uszkadza wątrobę, wyjaławia cały przewód pokarmowy z bakterii nam przyjaznych, przez co rozwija w naszym ciele niezwykle groźne choroby jakimi są grzybice układowe. Stosowana przez mnie metoda nie posiada tych wszystkich negatywnych działań, a odwrotnie jest niezwykle skuteczna i szybka. Metoda ta oparta jest na zastosowaniu nowoczesnej aparatury medycznej, jak również podawaniu dożylnie ozonu.  Bakteria Borrelia atakuje najczęściej układ nerwowy, a objawy nierzadko przypominają stwardnienie rozsiane. Chorzy skarżą się na drętwienie nóg, bóle stawów, bóle głowy, zaburzenia pamięci czy kłopoty ze snem. Taki przypadek mieliśmy ostatnio w naszej klinice. Była to młoda, osiemnastoletnia dziewczyna spod Augustowa z rozpoznaniem stwardnienia rozsianego. Po zbadaniu jej na naszych aparatach do biorezonansu i wykryciu boreliozy, dzięki zastosowanemu leczeniu w chwili obecnej po 10-ciu zabiegach jest już całkowicie wyleczona. Leczenie tej pacjentki trwało tylko dwa miesiące! W moim odczuciu nie to jest ważne, ilu chorych wyleczyłem z boreliozy, najważniejsze jest że moi pacjenci powrócili do pełnej sprawności psychicznej, neurologicznej, ruchowej. A co najbardziej jest dla mnie fascynujące, wszyscy oni odmłodnieli i nie muszą zażywać już leków chemicznych.

« wróć